Ostatnio naszło mnie na robienie sutaszowo-pandorkowych-makramowych bransoletek i kolczyków.Wszystko dlatego że skusiłam się na sznurek sutasz w bardzo korzystnej cenie ze sklepu internetowego i niestety okazało się, że kompletnie nie nadaje się do szycia bo jest za sztywny ;/ Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ponieważ spodobało mi się to zaplatanie i mam nadzieję że wam też się spodoba :-)
Całe to kolorowe "stadko" trafiło w piątek w ręce
dzikiej sztuki i już niedługo powinny się pojawić w ofercie :)
Przy okazji chciałabym zaprosić tych, którym się podoba mój sutasz i chcieliby się nauczyć tej techniki na kursy, które prowadzę
http://www.infinityofart.pl/sutasz.html oraz na wszystkie inne fascynujące kursy organizowane przez
http://www.infinityofart.pl/index.html :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz